Przeczytałem ostatnio kolejną książkę. W tym wpisie dzielę się informacjami, które w niej znalazłem oraz które wdrożyłem w swoim życiu. Staram się z każdej książki wdrażać minimum jedną rzecz.
Wdrożyłem:
- Wypisałem nad biurkiem moje cele oraz najbliższe kroki do wykonania, aby je osiągnąć.
- Sygnał, który co godzinę zmusza mnie do refleksji: czy to, co teraz robię, zbliża mnie do celu.
Notatki:
Myśli o szczęściu:
- W życiu trzeba wybierać, co jest najważniejsze. Nie można wybrać wszystkiego.
- Droga do szczęścia oznacza znalezienie prawdziwego siebie. Ludzie marnują życie, możliwości i talenty. Czują się przez to nieszczęśliwi.
- Szczęście w rodzinie to: wolność, autonomia, brak oceniania, prawo do nieograniczonego repertuaru zachować.
- Szczęście jest efektem ubocznym ciężkiej pracy.
- Szczęściu trzeba stwarzać okazje do pojawienia się. Jeśli nie próbujesz, to z pewnością Ci się nie uda. Jeśli myślisz, że spróbowałeś już wszystkiego, to z pewnością się mylisz.
- Szczęście jest tylko tu i teraz. Nie ma go ani w przeszłości, ani w przyszłości.
- Szczęście zależne jest od naszego postrzegania i odbierania rzeczywistości, od naszego poziomu optymizmu i zamartwiania się.
- Naszym głównym celem życiowym jest troszczenie się o siebie. Zawsze wszystkie rzeczy robimy dla siebie. Paradoks polega na tym, że nie troszczymy się o siebie, nie troszcząc się o innych.
Wszystkie posty związane z książkowymi wdrożeniami:
Źródła
Obraz główny
Materiały
- Dekalog szczęścia. Jak nie dać się udawanej radości, ale też nie wpaść w czarną rozpacz — w rozmowach z Beatą Pawłowicz
Linki oznaczone (*) są linkami afiliacyjnymi. Jeżeli uważasz, że czerpiesz korzyści z mojej pracy, to kup coś korzystając z powyższego linku. Sprawi to, że dostanę prowizję z afiliacji.